Bloog Wirtualna Polska
Są 1 124 794 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nie jesteś sam, czyli ... Domowe Hospicjum Ojców Marianów

środa, 24 kwietnia 2013 9:25
Skocz do komentarzy

 

 

Kochani Goście Szafy ...

 

Każdy z nas boi się śmierci i niby wiemy, że czeka na nas na końcu ziemskiej drogi – jednak odkładamy myśli o niej na jakieś bliżej nie określone później .

 

Rzucamy się w wir życia, uciech i zdobywania dóbr materialnych tak, jak byśmy mieli żyć wiecznie.

 

I nagle, jakaś wizyta u lekarza, badania i potworna diagnoza ... rak

Jesteśmy w szoku, nie wierzymy, że to się zdarzyło właśnie nam .

 

Paraliżuje nas strach ...zwierzęcy, nieopanowany  – jednak zdajemy sobie sprawę, że trzeba walczyć, leczyć się pomimo bólu i zniechęcenia.

 

 Świat nagle traci barwę, kolory szarzeją, słońce już nie świeci jasno, ale zbieramy się na odwagę i walczymy.

 

To pierwszy etap. Potem jest leczenie, walka o miejsce w przychodni, o lek trudno dostępny, o skierowanie na drogie badanie ... o godność  w chorobie, która nie zna litości.

 

Są tacy co wygrywają, są tacy, którym wyrok zostaje odroczony, ale są i tacy, którzy przegrywają tę heroiczną walkę.

 

Nikt, kto sam nie chorował lub kto opiekował się osobą chorą nie potrafi wyobrazić sobie czym jest świadomość umierania.

 

- Taka piękna wiosna, a ja umieram – powiedział  Janusz w zeszłym roku, w taki piękny , słoneczny dzień jak dziś.

 

Co mogłam mu na to odpowiedzieć ?

 

Pocieszałam, mówiłam, że da radę, że następna chemia pomoże, że dostanie ją za dwa tygodnie, jak się wzmocni ...

 

...................................

 

 

Czekaliśmy na tę obiecaną chemię, której już właściwie nie można było dać ...

 

Czekaliśmy ...zaczęły się duszności, bóle, których nie łagodziły przepisywane przez lekarzy NFZ plastry ani tabletki.

 

W takim stanie zostawiła nas służba zdrowia, praktycznie całkowicie nie przygotowana do domowej pomocy.

 

Najgorszy był jednak strach i brak informacji  o tym jak można choremu pomóc .

W Instytucie Onkologii nie informują ani chorych ani rodzin co dalej ... jeździć do przychodni rejonowych na zastrzyki, zamawiać pielęgniarkę do domu ?

 

Za co ? Choroba wykańcza także finansowo, nie ma zapasów, chorych pod byle pretekstem zwalnia się z pracy.

 

Do opieki domowej nad umierającym potrzebny jest drogi sprzęt.

 

Generator tlenu, pompa infuzyjna, kroplówki – jak to kupić czy wypożyczyć, kiedy za sam generator tlenu wypożyczony w stosownych firmach trzeba płacić 250 złotych za miesiąc ?.

 

Kiedy z powodu przerzutów do płuc Janusz zaczął się dusić wpadłam w panikę.

 

Zaczęłam szukać w Internecie informacji gdzie wypożyczyć sprzęt i wtedy trafiłam na stronę Domowego Hospicjum Ojców Marianów w Warszawie na ulicy Tykocińskiej.

 

Skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu, rozmowa z lekarzem hospicyjnym i w ciągu godziny mogłam zabrać sprzęt do domu.

 

Podłączyliśmy generator tlenu i Janusz od razu poczuł się lepiej.

 

Następnego dnia przyjechała do nas pani doktor i pielęgniarka pani Ewa i od tego dnia tak już było codziennie.

 

Pielęgniarka ustawiała pompę infuzyjną podającą morfinę, pani doktor badała chorego i przepisywała leki ... trochę uspokoiliśmy się ....strach został opanowany.

 

Odwiedził nas tez ksiądz Dyrektor  i pani Marzena-psycholog. Rozmowy z nimi bardzo nam pomogły.

Zainteresowano się nawet zasiłkiem , do którego , o czym nie wiedziałam miałam prawo jako opiekun ciężko chorego. Przez lata choroby nikt mi przecież o nim nie powiedział.

 

W dzień śmierci Janusza także była u nas pielęgniarka i psycholog. Wystawiono zlecenie na transport do szpitala ( hospicjum ma własną karetkę )

 

....................................................

 

Kiedy Janusz odszedł nie zostawiono nas samych.

 

Zaproponowano Alkowi uczestnictwo w grupie osieroconych dzieci i bezpłatny wyjazd nad morze, w zimie w góry.

Obydwoje z Alkiem chodzimy na spotkania w grupie wsparcia a mój syn uczestniczy też w zbiórkach na cele hospicyjne i spotyka się z młodszymi dzieciakami na co sobotnich spotkaniach.

 

Czujemy się jak wielka rodzina i dziękuję Dobremu Aniołowi, że w tej tragicznej chwili umierania postawił na naszej drodze tych wspaniałych ludzi .

 

Wiem, że mogę na nich liczyć, że pomimo śmierci Janusza nasza przyjaźń się nie kończy i że ta sztafeta miłości będzie trwać dalej ...bo dobro się mnoży jak Jezusowy chleb ...

 

Dlatego jeśli jeszcze zastanawiasz się nad tym co zrobić ze swoim jednym procentem z rozliczanego PIT-u, to proszę, pamiętaj, że w działalności hospicyjnej ani jeden grosz z Twojej darowizny się nie zmarnuje ...

 

 

 

Stowarzyszenie Hospicjum Domowe (SHD)

03-545 Warszawa
ul. Tykocińska 27/35

tel. / faks: [22] 679-67-00

e-mail:
info@shd.waw.pl
shd@free.ngo.pl

KRS: 0000026420

numer konta:
Bank Millennium S.A.
16 1160 2202 0000 0000 2063 8721

SHD dzieli siedzibę z NZOZ
Zgromadzenia Księży Marianów
Hospicjum Domowe.

Pracujemy przez cały tydzień.
Dni powszednie: 8:00 - 21:00
Soboty i święta: 9:00 - 21:00

 

O nas

 

Stowarzyszenie Hospicjum Domowe (SHD) jest zarejestrowaną w 1993 roku pozarządową organizacją non-profit działającą głównie na terenie prawobrzeżnej Warszawy i okolicznych miejscowości.

 

Zgromadzeni w Stowarzyszeniu lekarze, pielęgniarki, psychologowie i wolontariusze opiekują się nieuleczalnie chorymi na nowotwory i ich bliskimi, krzewią ideę hospicyjną i pozyskują fundusze na działalność Ośrodka Hospicjum Domowe (NZOZ Zgromadzenia Księży Marianów Hospicjum Domowe), z którym SHD współpracuje od 1998 roku.

 

Pomagamy wszystkim potrzebującym, niezależnie od ich wyznania czy przynależności społecznej. Dążymy do tego, by nasi podopieczni mogli godnie i spokojnie dożyć swych dni - we własnym domu, otoczeni miłością.

 

Na słowo "hospicjum" ludzie reagują różnie - ulgą lub przerażeniem. W średniowieczu słowo to oznaczało gospodę dla pielgrzymów. Nasze Hospicjum jest schronieniem, w którym utrudzeni wędrowcy odpoczywają przed Najdłuższą Drogą.

 

Nie pomagamy umierać, lecz godnie żyć.

 

Hospicjum Domowe opiekuje się ponad 1100 pacjentami rocznie. Zasięg terytorialny świadczonej przez nas opieki domowej jest rozległy i obejmuje następujące dzielnice Warszawy i okoliczne miejscowości : Praga Północ, Praga Południe, Bródno, Targówek, Zacisze, Rembertów, Marysin Wawerski, Sulejówek, Stara Miłosna, Anin, Falenica, Wesoła, Ząbki, Marki, Białołęka, Jabłonna, Nieporęt, Legionowo, Zielonka, Kobyłka, Wołomin.

 

Ciężka choroba kosztuje, a ubezpieczenie zdrowotne pokrywa jedynie część kosztów. Chcąc pomóc naszym podopiecznym musimy mieć pieniądze - zdobywamy dotacje od władz samorządowych i innych instytucji, organizujemy koncerty, aukcje i zbiórki. Z wdzięcznością przyjmujemy każdy dar.

 

 

 

Pracując jako wolontariusz

Możesz:

  • uczestniczyć w opiece nad chorymi (po nieodpłatnym przeszkoleniu),
  • pełnić dyżury telefoniczne w siedzibie SHD,
  • pełnić dyżury jako kierowca, wypożyczając hospicjum własny samochód, dowożąc zespół medyczny i sprzęt do chorych,
  • pracować w biurze SHD,
  • brać udział w organizowaniu przedsięwzięć niemedycznych, takich jak imprezy charytatywne czy działania edukacyjne.

Jeśli możesz przeznaczyć na pracę wolontariusza
choćby kilka godzin w miesiącu - przyjdź do nas!

Przekazując dary rzeczowe

Potrzebne nam są:

  • środki do pielęgnacji chorych:
    • materiały opatrunkowe,
    • pieluchomajtki ("pampersy") dla dorosłych,
    • podkłady na łóżko,
    • środki czystości,
    • środki odkażające.
  • materiały biurowe.

Wspierając nas finansowo

Jesteśmy wdzięczni za każdą złotówkę wpłaconą na nasze konto.

Bezcenną formą pomocy jest przekazanie nam 1% podatku (KRS 0000026420, Bank Millenium 16 1160 2202 0000 0000 2063 8721). Instrukcję przekazania znajdą Państwo pod adresem: pozytek.ngo.pl.

Ofiaruj chwilę Twojego czasu tym,
którzy mają go już bardzo mało.

Tylko tyle czasu potrzeba do przekazania 1% podatku.

O tym, jak ważne jest dla nas wsparcie finansowe niech świadczy fakt, że podstawowy sprzęt medyczny dla naszych pacjentów, taki jak pompy infuzyjne (do podawania leków podskórnie w sposób ciągły) czy koncentratory tlenu (ułatwiające oddychanie chorym z dusznością), kosztuje tysiące złotych (odpowiednio około 4 i 7 tysięcy).

     

 

oceń
0
0

Więcej na ten temat


sobota, 25 października 2014

Licznik odwiedzin:  115 557  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Niecodzienna codzienność - a w niej kobieta matka, córka, żona, kochanka ... i co kto jeszcze chce. Młoda - ciągle młoda - zawsze młoda do końca jego i do końca świata .... Ewa

 ...

więcej...

Niecodzienna codzienność - a w niej kobieta matka, córka, żona, kochanka ... i co kto jeszcze chce. Młoda - ciągle młoda - zawsze młoda do końca jego i do końca świata .... Ewa

 

do ZLP.jpg

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 115557
Wpisy
  • liczba: 1423
  • komentarze: 1219
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Bloog istnieje od: 1686 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl